Lubimy emocje!

Początki
Za nami tydzień zajęć w grupowych w Poradni “Wakacje z emocjami”. Było dużo zabawy, dużo śmiechu, ale też sporo rozmów i wyzwań. 
Na początku nie było łatwo uruchomić zapał w grupie, w końcu są wakacje, ale nie ma nic niemożliwego.
Stworzyć coś z niczego – to dzieci lubią najbardziej! Ale stworzyć coś razem, wspólnie – to już może być wyzwanie. 

Współpraca? To ważne!
Współpraca w grupie, to nie taka prosta umiejętność, składa się na nią wiele innych kompetencji społecznych, takich jak komunikacja, aktywne słuchanie, umiejętność przyjmowania innej perspektywy, pójścia na kompromis, radzenia sobie z porażką. I dobrze jest włączać dzieci w proces rozwijania współpracy w grupie, dobrze kiedy analizują dlaczego im się nie udało, która z tych kompetencji zawiodła, że ich grupa poniosła porażkę. Analizując błędy, można się naprawdę wiele nauczyć. 

A całemu procesowi, temu twórczemu jak i temu refleksyjnemu, towarzyszą emocje i to różne i o różnym natężeniu… więc czasami działo się oj, działo:)
Na szczęście o tym, jak identyfikować swoje emocje, nazywać je i w końcu regulować, też się uczyliśmy – tutaj na pewno jeszcze dłuuuga droga przed wszystkimi, ale pierwsze koty za płoty.
Emocje są – wiadomo! Ale gdzie? Gdzie mieszka Twoja radość, złość, smutek…? Dzieci poszukały i znalazły, trudny to był proces, ale popatrzcie na efekty: 

Co z tym WULKANEM?
Jak już tak poszukaliśmy w tym naszym ciele emocji, to też sobie z nim popracowaliśmy, tak aby umieć odczytywać kiedy już ta złość rośnie i rośnie… I jak to zrobić, żeby nie wybuchnąć jak wulkan, który lawą zaleje wszystko dookoła, a pyły pozostaną jeszcze dużo dłużej.
Było dużo relaksacji, trochę mindfulness, świadomości ciała przy pomocy metody Sherborne. Już na pewno wiemy, że lepiej zapobiegać niż leczyć i czasem – jak już ramiona stają się napięte, a żołądek zawiązuje się na supeł, to warto zacząć działać tak, żeby nie dopuścić do tego wielkiego BUUM!

Rozmawiajmy!
Dużo pracy, dużo zabawy, dużo śmiechu, ale też innych emocji – tych omawianych, ale też tych przeżytych. Dużo rozmów, bo rozmowa to najłatwiej dostępny i bardzo skuteczny sposób regulowania emocji. Warto je po prostu przegadać.
A na koniec każdy mógł stworzyć własną koszulkę i pomalować baner.